ODCZARUJ ze mną Kobiety po 50tce

Serdecznie zapraszam do mojego studia w Warszawie na Mokotowie.

W moim projekcie tworzę

PORTRETY 50 KOBIET
W WIEKU
POWYŻEJ 50 LAT

(50-ciu, 60-ciu, 70-ciu i więcej).
Będę je sukcesywnie prezentować.

Dla mnie ten PROJEKT

to celebracja nas dojrzałych Kobiet!
naszej życiowej mądrości, odwagi i piękna! 

Poprzez ten projekt wspólnie możemy:


Podkreślić, że kobieca energia i piękne dusze nie mają metryki.
Opowiedzieć wiele historii o tym, co to znaczy być pełną odwagi kobietą w dzisiejszym świecie.
Poprzez ten projekt chcę wspólnie z uczestniczkami tego Projektu zmienić sposób postrzegania Kobiet powyżej 50 roku życia przez otoczenie i media.

Chcę także dodać odwagi do uwalniania ograniczających przekonań o własnej wartości

oraz kreowania swojego życia każdego dnia.

DLACZEGO PO 50tce ?

DLACZEGO JA

I DLACZEGO TERAZ?

Niestety w naszym społeczeństwie jeszcze się zdarza, że Kobiety powyżej 50 roku są postrzegane jako „Seniorki”, których zdolność do uczenia się nowych kompetencji jako ograniczona.

Wiele z nas na bazie własnych doświadczeń doskonale wie,

że to jest STEREOTYP.

Często prezentuje się nas jako osoby, które już odliczają dni do emerytury – a to też jest stereotyp.

Chciałabym abyś wspólnie ze mną pokazała nowy obraz Kobiet po 50tce!

Do kogo kieruję moją ofertę ?

Tworzę mozaikę portretów kobiet

z różnych środowisk o różnych poglądach na życie.

W trakcie tej sesji fotograficznej Ty jesteś w centrum!

Zastanów się w jakim stylu chcesz zostać sfotografowana?

Portrety dla tylko Ciebie?

A może portrety, które pozostaną piękną pamiątką

dla pokoleń w Twojej Rodzinie?

OBAWIASZ SIĘ, ŻE NIE JESTEŚ FOTOGENICZNA ? …

To tak jak większość kobiet!

To jest moje zadanie, abyś poczuła się komfortowo przed obiektywem.

Moim zadaniem jest także pokazać Ciebie w najlepszym świetle oraz korzystnych dla Ciebie kadrach.

Umiejętnie przeprowadzę Cię przez ten proces!

Do kilkunastu dni po sesji wybiorę najlepsze ujęcia,

z których Ty wybierzesz

Swoje 1 zdjęcie w ramach wykupionego pakietu.

Podejmiesz także decyzję czy zakupisz dodatkowe zdjęcia z sesji.

W moim obiektywie chcę pokazać Twoją wyjątkowość, energię i piękną duszę.

POZWÓL SOBIE ZOBACZYĆ SIEBIE !

POZWÓL SOBIE ZACZWYCIĆ SIĘ SOBĄ!

Przyjdź i opowiedz swoją historię!

Twoja historia może być dla kogoś INSPIRUJĄCA,

aby zacząć żyć SWOIM życiem!

Uczestniczki Projektu 50 Kobiet po 50tce.

Kobiety o cudownej energii i pięknych duszach.

Iwona Bombińska, Warszawa

Biznesowo główna księgowa z ponad 28 letnim stażem. Jest ekspertką od obsługi księgowej. Zarządza zespołem, dba o budowanie relacji z klientami i współpracownikami.

Życiowo Mama dwójki dzieci.

W wieku 50 lat stała się bardziej pewna siebie.

Wie co lubi i dba o to, żeby sprawiać swoim bliskim i sobie drobne przyjemności.

Wewnętrznie czuję się na 35 lat. Są dni, kiedy energia ją rozpiera.

Jest duma z siebie, że dała radę zacząć od zera z dwójką małych dzieci. Kupiła mieszkanie, spłaciła kredyt sama beż niczyjej pomocy.

W życiu najważniejsze jest dla niej zdrowie i dobre samopoczucie  jej bliskich.

Największe chwile szczęścia to wspólnie spędzony czas sobotnio- niedzielny, śniadania z kawą, dobrym ciastkiem.

Cechę,  która lubi w sobie najbardziej to otwartość na ludzi.

Iwona bardzo Ci dziękuje, za nasze spotkanie, za zaufanie, za fantastyczną sesję ❤

„Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć” (Coco Chanel).

Renata zawodowo jest ekonomistką i przez prawie trzydzieści lat zajmowała się finansami dużych spółek z branży przemysłowej oraz budowlanych. Obecnie emerytka nadal aktywna zawodowo w obszarze finansów, choć już w  ograniczonym zakresie.

Najfajniejsze w byciu w jej wieku: „Nic nie muszę, ale wszystko mogę.”  Nie musi już nikomu udowadniać swojej wartości, swoich kompetencji, swojej wiedzy i doświadczenia. Wie, że to wszystko ma.

Jak się czuje w środku?

Gdy patrzy w lustro, to niezmiennie widzi tę samą dziewczynę. Może kiecki są bardziej ciasne niż dziesięć lat temu, może trochę zmarszczek przybyło, ale nadal ma tę samą energię i chęć robienia nowych rzeczy. Niedawno rozpoczęła swoją przygodę z ceramiką, tworząc miski, talerze, patery.

Za swoje największe osiągnięcie uważa stworzenie szczęśliwego związku dwojga ludzi, opartego na dojrzałej miłości, wzajemnym poszanowaniu, zapewniającego każdej ze stron własny świat, w którym jest miejsce na indywidualne zainteresowania i hobby oraz robienie wielu rzeczy razem, tworząc piękne wspólne wspomnienia

W tym roku na liście Renaty rzeczy do zrobienia były wakacje w Dusznikach i Festiwal Chopinowski.  To było czerpanie ogromnej przyjemności ze zwiedzania i odkrywanie nowych miejsc oraz słuchanie muzyki  Chopina w przepięknym wykonaniu laureatów ubiegłorocznego Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego.

Jej chwile szczęścia to wspólne wieczory z swoim mężem spędzane przy kominku, z dobrą kolacją i dobrym winem. Szczęście to też spotkania z przyjaciółmi, z rodziną przy wspólnym stole.

Najbardziej w sobie lubi to, że potrafi pozwolić sobie czasami na chwile szaleństwa.

Sposób na radzenie sobie ze stresem: Warto jest mieć kogoś bliskiego, przed kim można się wygadać. To pozwala spojrzeć na sytuację z innej perspektywy, znaleźć rozwiązanie. Jednak najważniejsze – to zmienić sposób myślenia, bo wszystko zaczyna się w naszej głowie. Nie ma sytuacji bez wyjścia, a po każdej burzy wychodzi słońce.

Gdyby mogła zmienić jedną rzecz w sobie? „Może mniej pedantyzmu? Czasami warto sobie odpuścić.”

Największa ekstrawagancja? „Decyzja o sesji fotograficznej dla kobiet 50+. Ta sesja uświadomiła mi, że nie trzeba być gwiazdą czy celebrytą, aby się poczuć właśnie jak taka gwiazda.”

Jej rada dla młodszej ja: Zachowaj balans pomiędzy pracą a życiem osobistym, zmień priorytety i właściwie oceniaj to, co w życiu jest najważniejsze.

Swojej młodszej ja poradziłaby: „Nie bój się życia i uwierz w siebie. Dasz radę osiągnąć rzeczy nieosiągalne.”

Kiedyś myślała że kobiety w wieku 50lat to już babcie, którym pozostają tylko wnuki i niedzielne obiady z rodziną. Przekraczając magiczną cyfrę 50 Lilii jednak poczuła inną perspektywę. Jej dzieci są już dorosłe i nagle zrobiło się dużo wolnego czasu. Ten czas wykorzystuje dla siebie. Czyta, uczy się, realizuje swoje marzenia. Wcześniej miała świadomość że coś musi zrobić. Teraz wie że nic nie musi… po prostu może … i to w tym wieku jest najfajniejsze.

Lilia nie czuje tego „co mówi pesel”. Czuje się jak 30to latka. W tym momencie swojego życia jak u sportowców dostaje drugiego oddechu. Ma poczucie, że znów jest w stanie „przenosić góry”.

Jej największym osiągnięciem życiowym są dzieci. Jest z nich dumna i cieszy się, że wychowała je na mądrych i dobrych ludzi.

Od zawsze marzyła, żeby zrobić coś co wydawało się nieosiągalne. Tym bardziej teraz, gdy jest już na półmetku życia. W końcu odważyła się – ZACZĘŁA UCZYĆ SIĘ TAŃCZYĆ TANGO.

Dla Lilli tango jest jedyne w swoim rodzaju, nieporównywalne z innymi, pociągające i budzące wiele emocji. Nie jest oparte na choreografii. Język ciał. Buduje niesamowitą więź między partnerami bez słów.

Sposób na chwilę szczęścia: „ …z każdej życiowej sytuacji uczę się zapamiętywać tylko pozytywne zdarzenia i emocje…”

W sobie najbardziej lubi pracowitość i determinację. Dąży do celu, nawet jak wymaga to dużego fizycznego zaangażowania.

Stres postrzega jako plagę naszej cywilizacji. Wydaje się że ciężko sobie z nim poradzić. Jej sposób to słuchanie muzyki klasycznej. Walza Dmitrija Shostakovicha może słuchać i słuchać w nieskończoność.

Gdyby mogła zmienić jedną rzecz w sobie … Obdarza dużym zaufaniem ludzi, którzy ją otaczają, choć nie zawsze jej to służy.

Największa ekstrawagancja … Gdy była nastolatką, młodą kobietą to nie przywiązywała większego znaczenia do tego jak wygląda. Oczywiście zawsze była schludnie ubrana, zadbana. Jednak teraz zaczęła bardziej dbać o swój wygląd, o swoją najlepszą wersję nawet przy wyjściu do sklepu. Kiedyś jej znajoma powiedziała: „… nie wiesz kogo spotkasz za rogiem… „

W przyjaciołach najbardziej ceni lojalność.

Swojej młodszej ja poradziłaby: „Nie bój się życia i uwierz w siebie. Dasz radę osiągnąć rzeczy nieosiągalne.”

Lilię wychowywał babcia. Jej rodzice dużo pracowali. Babci dużo zawdzięcza .Jak coś jej nie wychodziło, to zawszę głaskała ją po głowie i powtarzała „Dziecko dla chcącego nic trudnego.”

Tak jej to utkwiło że idzie z tym przekonaniem przez życie !!! Bo słowa mają moc!!!

Mama 4 dorosłych już dzieci. W czasie 1dnej z naszych rozmów Ania powiedziała mi, że „trudne doświadczenia w naszym życiu są jak szlify, które powodują, że diament staje się brylantem ….. „ Jakiś czas temu nie rozumiałam takich słów. A teraz już wiem, że tylko wówczas możemy doświadczyć ogromnej radości – gdy doświadczymy smutku, ogromnego szczęścia – gdy doświadczymy rozpaczy… Taka jest już nasza ludzka natura. Nie zrozumiemy w pełni emocji – jak ich nie poczujemy także na poziomie ciała.

Ta sama rozmowa z Anią utwierdziła mnie w przekonaniu, że w życiu niemal każdego z nas przychodzi moment na NOWY POCZĄTEK.
Zaczynamy wtedy czuć, że w naszym życiu pojawiła się karta, którą możemy na nowo zapisać. Pojawiają się w naszym życiu nowe możliwości, nowi Ludzie.

Jednak to od nas zależy jakie podejmiemy decyzje, jakich wyborów dokonamy. Czy skorzystamy z naszej wolnej woli. Ale do tego potrzebujemy ODWAGI
Odwagi, żeby doświadczać siebie w różnych sytuacjach
Odwagi, żeby odkrywać nowe możliwości
Odwagi, żeby poznawać siebie i innych
Odwagi, żeby działać, urzeczywistniać marzenia
Odwagi, żeby kochać także siebie!

Mama 5tki dzieci. Wieloletnia nauczycielka. Jako już dojrzała kobieta wyjechała wraz z mężem do Szwecji. Nauczyła się 2 języków obcych…

Kilka lat temu po śmierci męża były momenty, gdzie codziennie mierzyła się z trudnościami. Z kompletnie nowymi wyzwaniami – m.in. likwidacją firmy za granicą….

Ten ogromny stres miał wpływ na jej zdrowie. Przeżyła śmierć kliniczną.

To właśnie po niej poczuła, że robiąc coś dla siebie – tym samym robi coś dla najbliższych. Stając się silniejszą z pozytywną energią, – jest wtedy wsparciem dla swoim najbliższym i nie tylko. Szczęśliwa staje się lżejsza. Gdy robimy coś z radością – to łatwiej to przychodzi.

Niby to oczywiste – a jednak warto to przypominać.

Mirka niemal każdego robi coś dla siebie, swojego ducha i swojego ciała.

Ćwiczy, medytuje, stosuje dietę warzywną. Cały czas się rozwija duchowo. Pracuje ze swoimi emocjami. Przesuwa ograniczenia.

Dlaczego jest w projekcie 50 Kobiet po 50tce ?

Bo poczuła energię w sercu żeby wyjść do innych Kobiet …

Bo chce przekazać innym Kobietom, że momentami jest ciężko.

Jednak po jakimś czasie to przechodzi. Trudne doświadczenia mobilizują. Z perspektywy czasu mają sens.

A najważniejsze jej przesłanie: „Dbając o siebie, o własne dobre samopoczucie, szczęście – dbasz tym samy o swoich najbliższych. Karmisz innych wtedy uśmiechem, zadowoleniem, radością.”

Mama 4ki Dzieci
Mamy różne intencje podejmując decyzje.
Agnieszka podjęła decyzję aby być częścią projektu 50 Kobiet po 50tce z MILOŚCI do swojego NOWEGO ŻYCIA.
Słuchając historii Agnieszki ze wzruszenia popłakałam się….
Jestem taka szczęśliwa, że realizuję ten projekt.

Kobieta, która REALIZUJĘ SWOJE MARZENIA – idzie za głosem tego co CZUJE !!!!
Jest założycielką Akademii Kinezjologii. Jedyną instruktorką neurokinezjologii w Polsce. Autorką m.in. warsztatów nt. emocji nieświadomych i podświadomych, pracy z transgeneracyjnymi programami. Uczy także „Dotyku Dla Zdrowia”, metody „R.E.S.E.T” oraz kinezjologii psychoterapeutycznej.
Gdy 1szy raz usłyszałam na wykładzie Doroty, że w ciele mamy zapisane także informacje z naszej podświadomości – byłam nieco sceptyczna. Ale jak to? Ciało wie? …. Do momentu …. Na jednej z naszych konsultacji dowiedziałam się, m.in. dlaczego czasami tak bardzo potrafią zaboleć mnie krytyczne opinie innych osób…. Okazało, że w moim ciele są zapisane rodowe programy, które w tym wypadku są dla mnie bardzo ograniczające. Przez kilka tygodni każdego dnia przez kilka minut pracowałam z nimi i stopniowo zaczęłam odczuwać jak dopuszczają.
Jak dobrze, że jest coraz więcej metod, z których możemy skorzystać, aby żyć lepszym życiem.

Mama dwójki dorosłych już synów. Uwielbiająca swojego wnuka Igora.

Zawodowo od ponad 15 lat z ogromną pasją zajmuje się operacyjnie organizacją ochrony fizycznej różnych obiektów, placów budów, imprez masowych. Praca z Ludźmi, planowanie, organizowanie daje jej ogromną ilość pozytywnej energii.

W wolnym czasie interesuje się modą i podróżami.

W szczególności kocha słoneczną Italię. Wracając stamtąd planuje kolejną podróż.

Dlaczego zdecydowała się przyjechać z Kielc do Warszawy na sesję zdjęciową?

Poczuła impuls, że chce być częścią projektu o Kobietach po 50tce.

Uważa, że My dojrzałe Kobiety mamy wiele bardzo konkretnych umiejętności, cennych doświadczeń. Wiele dokonałyśmy. Mamy też w sobie jeszcze ogrom energii do działania.

Dla mnie było niesamowitą przyjemnością słuchać z jaką pasją mówisz o tym co dla Ciebie ważne, o tym czym żyjesz, jak pracujesz.

Myślę, że dzięki Twojej energii, pasji do działania świat staje się lepszy.

Energetyczna Kobieta, która twierdzi, że KSIEGOWA to nie zawód, to CHARAKTER, który się tu ujawnia!

Kompletnie „rozwaliła” moje stereotypowe myślenie o księgowych. A dalsze kontakty i spotkania tylko potwierdzały jak stereotypy są ograniczające.

Monika ma ponad 16 lat doświadczenia w zarządzaniu finansami. Jest m.in. certyfikowanym Interim Manager SIM® – licencja nr 004. Od 15 lat w branży reklamowej.

Z ogromnym zainteresowaniem słuchałam, jak fascynuje ją to co robi, jak mówi o swoim zespole, jak docenia ich codzienną pracę. Urzekła mnie jej chęć zrozumienia co kryje się za konkretnymi cyframi wynikającymi z realizowanych kontraktów reklamowych dla różnych biznesów z jakim współpracuje firma.

Także po raz 1szy poznałam osobę, która pasjonuje się nurkowaniem jaskiniowym i technicznym. Aktywnie działa w Stowarzyszeniu Ghost Diving Poland, który zrzesza nurków wolontariuszy zajmujących się wyławianiem zlegających na wrakach sieci widmo z mórz, w których giną morskie stworzenia. Dla mnie fantastyczna pasja!

Największą radością i miłością życia Elwiry jest Rodzina. Relacje z Mężem. Relacje z dorosłymi już Dziećmi. Dwójka 23letnich Bliźniaków i 20letnią Córką. Opowiada z taką radością i błyskiem w oku o swoich Najbliższych. Coś niezwykle wzruszającego.

Biznesowo od wielu lat ze swoimi dwoma Wspólnikami z sukcesem prowadzi firmę zajmująca się wyszukiwaniem najlepszych kandydatów do pracy dla swoich zleceniodawców w Polsce i Europie.

Na naszym 1-szym spotkaniu po latach zrozumiałam dlaczego jest taka dobra w tym co robi. Interesuje ją jaki jest 2gi człowiek. Zadaje pytania. Słucha całą sobą. Już dawno nie czułam takiego zainteresowania tym czym się zajmuję, moją droga do fotografii i z czego to wynika.

Oczywiście jej życie jak każdego człowieka też bywa stresujące. Są sytuacje, gdzie „przychodzą” trudne emocje. Głównym sposobem Elwiry na „rozpuszczanie” stresu i trudnych emocji jest SPORT. Zakochała się w bieganiu. Biega od wielu lat. A tuż przed 50tką postanowiła rozpocząć treningi w grupie aby przebiec swój pierwszy Maraton tuż przed 50tką.

Zdobyła Koronę Półmaratonów – w ciągu 7 miesięcy przebiegała 5 Półmaratonów (dystans 21 km) stając „czasami” na podium w swojej grupie wiekowej.

Mówi, że trenując odpisuje na maile …

Inną jej pasją jest morsowanie oraz morsowe pływanie. W ten sposób, już od kilku sezonów, także dba o swoją kondycję fizyczną i psychiczną.

Gosia jest właścicielką firmy Świat Inspiracji. Firmę założyła kilka lat temu, ponieważ poczuła, że etat to dla niej zbyt ciasna przestrzeń na realizację jej misji życiowej.

Zdobywając wiedzę biznesową, stosując ją w praktyce, odkrywając samą siebie zaczęła robić to, co kocha najbardziej – inspirować kobiety do poszukiwania swojej pasji, do gromadzenia się we wspierających, dających poczucie bliskości i siłę do działania we wspólnotach.

Jest chodzącym dowodem na to, że swój biznes można rozkręcać także po 50tce.

Znalazła swoją niszę na rynku i jest organizatorką unikalnych targów pod nazwą I Ogólnopolskie Targu Włóczki, Akcesoriów i Wyrobów z Włóczki.

W 2020 jej biznesowy rozmach nieco „przyhamował”. Znalazła jednak sposób na wykorzystanie tego czasu jak najefektywniej dla siebie. Na pracę nad swoim rozwojem osobistym, na generowanie nowych pomysłów, na budowanie relacji ze swoją społecznością @Świat inspiracji.

Ten czas w pewnym sensie także zmotywował do częściowego przeniesienia biznesu w sferę online. A także do rozwoju nowych kompetencji pozwalających na swobodne poruszanie się w świecie wirtualnym.

Nawet trudniejszy czas w życiu możne przynieść coś pozytywnego.

Mama 3 już dorosłych dzieci.

Nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej i pedagog korekcyjny, absolwentka UW oraz Akademii Pedagogiki Specjalnej, a także ADEPTKA TEATRALNA przez lata związana m. in. z Teatrem LALKA w Warszawie.

Pomimo tragicznej śmierci Męża, Dorota myśli, że miała w życiu wielkie szczęście.

Wszak nie ma nic piękniejszego i lepszego, jak życie przy boku osoby kochanej i kochającej.

Dorota od dawna chciała uwiecznić siebie w taki sposób, by jeszcze choć raz popatrzeć na siebie trochę inaczej, niż to bywa o poranku przed jej lustrem.

Chciała podarować swojemu Mężowi Jego Dorotę dzisiejszą, a zarazem Dorotę sprzed ponad 30 lat- Dorotę, którą podczas pierwszego spotkania oglądał na scenie.

Niestety nie zdążyła… Patrząc na zdjęcie Męża wciąż powtarza te same słowa: „W życiu najważniejsza jest MIŁOŚĆ”.

A potem z uśmiechem Mona Lisy (tak o jej uśmiechu mawiał Roman) przesuwa wzrok na SWÓJ fotograficzny portret…

Zdjęcia zrobione w kwietniu tego roku są nadal dla jej męża Romana.

I są też dla Dzieci.

Pomimo wielu bardzo trudnych i bolesnych wydarzeń dalej marzy, ma wiele planów.

Stawia na minimalizm i pozbywa się wielu niepotrzebnych już w jej życiu przedmiotów. Od kilku miesięcy sprząta rodzinny dom.

W trakcie 1dnej z naszych rozmowy powiedziała mi także, jak wiele w jej życiu zmieniło to, że przestała mieć w stosunku do swoich Dzieci oczekiwania.

Jak bardzo to było uwalniające dla Wszystkich i jak wiele dobrego wniosło do życia Doroty i jej Dzieci.

Agnieszka razem z Mężem od 1992 prowadzi firmę. Ma 3 dorosłych synów.

Wspólnie z Mężem stworzyła szczęśliwą rodzinę, która dała poczucie bezpieczeństwa Synom.

Uważa, że najfajniejsze w byciu 50+ jest doświadczenie, wiedza i pozytywne wspomnienia. Umiejętności podchodzenia do siebie i wielu rzeczy z dystansem i przymrużeniem oka. Z wiekiem przestała przejmować się drobnostkami.

Jej największym osiągnięcie w natłoku codziennych spraw i obowiązków jest pamiętanie o sobie i o Mężu, a także podróże i nauka w szkole fotograficznej.

Pielęgnuje poczucie humoru, radość z drobnych rzeczy, czerpanie z nich pozytywnej energii.

Ma także świadomość, że nic nie trwa wiecznie i może to też jest dodatkowa motywacją do dbania o siebie i relacje z Mężem i najbliższymi.

Dodałaby sobie 10 cm wzrostu i czasami wolałaby mniej gadać…

Od zawsze uwielbiała sukienki i stylizacje w stylu lat 50tych, bo są bardzo kobiece. Jeszcze kilka lat temu było to postrzegane jako ekstrawagancja.

W swoich przyjaciołach ceni: lojalność i szczerość, gotowość pomocy zwłaszcza wtedy, gdy tracimy grunt pod nogami.

Przesłanie Agnieszki dla innych kobiet:

„Akceptuj i kochaj siebie bez względu na to ile masz lat. Łatwiej Ci zaakceptować innych, jeśli masz wysokie poczucie swojej wartości.”

Dedykacja dla innych:

„Uważaj na swoje myśli, stają się słowami…

Uważaj na swoje słowa, stają się czynami…

Uważaj na swoje czyny, stają się nawykami…

Uważaj na swoje nawyki, stają się charakterem…”

Mówi o sobie że jest byłą pracoholiczką. Po 60+ zaczęła na nowo układać swoje życie. Obecnie radosna Emerytka. Matka dorosłej jedynaczki ze szczęśliwą rodziną i szalona Babcia dla trojga ukochanych wnucząt.

Rena realizuje teraz to, na co wcześniej nie miała w swoim zawodowym i rodzinnym życiu wystarczającej przestrzeni.

Jest Kobietą, która poprzez sportowe pasje wzmacnia swoją energię. Regularnie ćwiczy jogę, także online w okresie ostatniego roku. Dużą frajdę sprawiają Jej zajęcia fitness, Nordic Walking, aquaaerobic, i morsowanie. Dbając o siebie, o swoją dobrą formę fizyczną i emocjonalną ma ogrom energii do działania.

Od kilku lat z sukcesami spełnia się jako wolontariuszka dając swoje serce i czas dla wychowanków Domów Dziecka w pobliskiej miejscowości. Zrealizowała 2 projekty grantowe niwelujące społeczne i psychologiczne skutki pandemii.

Jest także zaangażowana w fundacji Polskie Forum Migracyjne – przez rok prowadzi doszkalające konwersacje w języku polskim ze studentem dziennikarstwa z Turcji.

W Piaseczne wraz z grupą EkoBabek realizuje wartościowe projekty na rzecz lokalnej społeczności (szycie toreb na zakupy, sadzenie drzew, sprzątanie śmieci wokół pobliskiego jeziora, udział w akcjach protestacyjnych Stop Plastik i Wspólny Las).

Jest SZCZĘŚLIWA, że robi coś wartościowego dla siebie i dla innych, a to daje jej także poczucie WPŁYWU i SPRAWCZOŚCI.

Od kilku lat spisuje i spełnia swoje marzenia. Jednym z punktów listy marzeń 2021 była profesjonalna sesja zdjęciowa. Główną motywacją Reny było porzucenie wizerunku usportowionej aktywistki i pokazanie Jej kobiecej strony.

Życiowo od 35 lat mężatka. Od 34 Mama. Od 25 mieszka z Mężem pod Wrocławiem. Kiedyś była to ucieczka na wieś. Dziś sypialnia Wrocławia. Dzieci mieszkają w Warszawie. Dom wspólnie z Mężem dzielą z ukochaną Korą, wilczycą znaleziona we wrocławskim schronisku i dwoma kotami, przybłędą, śmietniczanką Fusią i jej synem Zolą.

Biznesowo od 28 lat jest prezesem zarządu firmy, którą założyła razem z ojcem. Firma jest jednym z prekursorów branży techniki stolarki okiennej PCV w Polsce.

Bycie w wieku 50+ ? Ma wrażenie, że całe jej życie przebiegało pod hasłem muszę. Wcześnie wyszła za mąż, w młodym wieku urodziła dzieci i zaczęła „karierę” biznesową. Każdy dzień był pełen obowiązków. Stała się typem „ogarniacza”. Opieka nad dziećmi, zajęcia dodatkowe, organizacja wyjazdów, remontów, zakupów, a do tego bardzo stresująca praca. Wszystko było na jej głowie. Może prawie wszystko, bo po 17 latach małżeństwa Mąż przejął zakupy i gotowanie, co robi dużo lepiej od Doroty.

Trzy lata temu, po pewnych trudnych momentach w jej życiu osobistym, pojechała na wyprawę do Azji. Pamięta taki moment, kiedy płynęła łódką po Mekongu. Panował niewyobrażalny spokój i cisza.

Zrobiła zdjęcie, które potem instynktownie opisała:

„MOGĘ ŻYĆ JAK CHCĘ, MOGĘ BYĆ KIM CHCĘ, GDZIE CHCĘ, Z KIM CHCĘ.”

To zdjęcie, z tymi słowami ustawiła jako tapetę w moim telefonie.

Po kilku miesiącach nagle uświadomiła sobie, że ten tekst powinien brzmieć inaczej. Wybrała inne zdjęcie z tej wyprawy i opisała je:

„ŻYJĘ JAK CHCĘ, JESTEM KIM CHCĘ, GDZIE CHCĘ, Z KIM CHCĘ.”

Na kilka kolejnych miesięcy stało się jej tapetą na telefonie. Im dłużej na nie patrzyła tym bardziej to do niej docierało. Aż dotarło. Dzisiaj już nie potrzebuje tego zdjęcia, a na tapecie są piękne szafirki z jej ogrodu.

I to jest właśnie najfajniejsze w byciu w wieku 50+:

„ŻYJĘ JAK CHCĘ, JESTEM KIM CHCĘ, GDZIE CHCĘ, Z KIM CHCĘ.”

Gdyby mogła zmienić jedną rzecz w sobie? Ogromne zdziwienie budzi we mnie stan, w którym jest od pewnego czasu. To stan samoakceptacji. Nie ukrywa, że ogromną rolę w dojściu do niego miała nasza sesja zdjęciowa. Latami szukała akceptacji u innych. Brakowało jej potwierdzenia z zewnątrz, że zrobiła coś dobrze, że wygląda dobrze. Dzisiaj patrzy na siebie i uśmiecha się do swojego odbicia w lustrze.

I właściwie nie chce zmieniać niczego, no może tylko tych parę zmarszczek na czole, te policzki lekko opadające, ale co tam…

Sport od wielu lat jest Beaty sposobem na „ładowanie energii”. Uwielbia zumbę, pilates, nordic walking, regularnie ćwiczy kręgosłup.

Mówi o sobie długodystansowiec – od 26 lat w związku małżeńskim, od ponad 20 związana z tą samą korporacją, a z finansami od początku kariery zawodowej. Mama trójki dzieci w wieku 17-25 lat.

Beata uważa, że najfajniejsze w byciu w wieku 50+ to wolność i luz. To czas, gdzie jest wreszcie przestrzeń na siebie i swoje potrzeby.

Od kiedy skończyła 50tkę regularnie uprawia nordicwalking i jest już instruktorem. Śpiewała w chórze. Spróbowała jazdy konnej. Adoptowała psa kundelka Billy’ego. Relacje człowiek – pies bardzo ją pasjonują i zgłębia ten temat gdzie tylko może.

Pewnie dlatego czuje się o 15 lat młodsza.

Największym osiągnięciem jest pogodzenie obowiązków zawodowych, domowych i dbanie o swoje pasje, zainteresowania, a także wychowanie z Mężem trójki wspaniałych Dzieci.

Sposobem na radzenie sobie ze stresem jest sprawianie sobie drobnych przyjemności.

Gdyby mogła zmienić jedną rzecz w sobie – to chciałaby mniej analizować, mniej myśleć i więcej działać spontanicznie.

Bardzo podoba się jej podejście, w którym przed podjęciem decyzji należy zadać sobie pytania: „czy mi się to podoba?”, „czy ja tego naprawdę chcę?”

Swojej młodszej Ja poradziłaby: Bądź uważna na siebie i swoje emocje, odczucia.

Miej w życiu więcej luzu. Działaj więcej na „spontanie”.

Ulubione motto: Są trzy rzeczy, które przemijają i nie wracają nigdy więcej: SŁOWA, CZAS I SZANSE.

Ścisły umysł z duszą artysty. Inżynier budownictwa. Podwójne studia podyplomowe. Od 23 lat kierownik działu w spółce miejskiej.

Jej ulubione cytaty:

„Paradoks polega na tym, że wygrywasz, gdy nie bierzesz udziału w rywalizacji”,

„Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B, wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie”,

„Nie szukajcie przyjaciół daleko, a wrogów blisko”,

„Nigdy się nie mścij. Usiądź i poczekaj. Ci, którzy ranią innych często później wyrządzają krzywdę samym sobie”.

Najfajniejsze w byciu w wieku 50+ jest to, że czasem może powiedzieć: „NIC NIE MUSZĘ, a WSZSYTKO MOGĘ”.

Czuję się na 30 lat.

Największe osiągnięcie Magdy to Rodzina, Mąż, 2 wspaniałe Córki. Ludzie, na których jej zależy mają specjalne miejsce w jej sercu.

Ponad 5 lat temu zrobiła operację korygującą wady wzroku. Żałuje, że tak późno. Ta wada była dużą przeszkodą w korzystaniu z różnych aktywności.

Sukcesem dla niej jest utrata 17 kg na 2 roku studiów i utrzymanie do dziś „gabarytów”.

W życiu szczególnie ceni WOLNOŚĆ WYBORU. Brak ingerencji w jej życie, wybory, podejmowane decyzje. Są tylko Jej. Często poprzedzone różnymi, długimi przemyśleniami.

Ze swoich cech najbardziej lubi empatię, wrażliwość, umiejętność słuchania, podnoszenie się po porażkach.

Sposobem na stres jest zrozumienie jak powstaje, jak można go uniknąć w przyszłości. Analiza konkretnych sytuacji, czytanie literatury psychologicznej i słuchanie muzyki.

Gdyby mogła zmienić jedną rzecz w sobie – to byłaby bardziej ASERTYWNA. Bardziej dbałaby o swój dobrostan.

Największa ekstrawagancja to sesja fotograficzna u Julity.

W przyjaciołach ceni dowcip, humor, radość, mądre rozmowy, spotkania, życzliwość. Z kłamstwem, marudzeniem i złośliwością NIE jest jej po drodze.

Rada dla młodszej Ja: IDŹ ODWAŻNIE PRZEZ ŻYCIE. ROZWIJAJ TALENTY ARTYSTYCZNE. BĄDŹ PEWNA SIEBIE!!!!.

Emerytowana przedsiębiorczyni. Prowadzi sklep z obuwiem w Warszawie.

Wiele lat temu w wypadku zginął jej ukochany syn, a kilka lat temu zmarł jej Mąż. To był trudny okres w jej życiu. Przepracowała tę stratę i teraz cieszy się swoim życiem.

W byciu dojrzałą Kobietą najfajniejsze jest: życiowa dojrzałość, mądrość wynikająca z wielu doświadczeń oraz spokój i opanowywanie. Dzięki pozytywnej energii czuje się na tak ok 40 lat.

Miała Cudowną Babcię, która wielokrotnie jej powtarzała, że wszyscy jesteśmy równi. Zasługujemy na szacunek. Nie ma powodów, żeby czuć się mniej wartościową od innych.

W życiu szczególnie CENI SPÓJNOŚĆ w tym co MYŚLI, CZUJE i ROBI. Taka spójność OZNACZA dla Niej AUTENTYCZNOŚĆ. Szanuje bardzo poglądy innych. Każdy ma prawo do swoich poglądów.

Najbardziej spośród swoich cech lubi samodyscyplinę. Planuję każdy dzień. Następnie odhacza listę zadań. To daje jej poczucie sprawczości.

W przyszłości obawia się samotności, braku opieki w ciężkiej chorobie.

Dlatego dba o siebie. O wartościowe jedzenie. Dużo chodzi. Czasami wysiada kilka przystanków wcześniej i wraca do domu piechotą. Wie, że ruch to życie.

Gdyby MOGŁA ZMIENIĆ 1DNA RZECZ – to NAUCZYŁABY SIĘ perfekcyjnie JĘZYKA ANGIELSKIEGO. Bo znajomość języków daje więcej swobody i wolności.

Jej największą ekstrawagancją są kolorowe ubrania. Kocha kolory – one dają energię.

Swojej Młodszej Wersji dałaby kilka rad: Korzystaj z życia! Żyj pełnią szczęścia! Nie przejmuj się opiniami innych!

Najważniejsze dla Niej to stawianie własnych granic z jednoczesnym szacunkiem dla 2giego Człowieka.

Gdyby mogła zmienić 1 rzecz w sobie – to szybciej i mocniej uwierzyłaby we własne siły…

Zawodowo: Manager Zarządzający w trzech firmach, hotelarz, dyrektor HR. Dla Beaty najfajniejsze w byciu w dojrzałą Kobieta jest życiowe doświadczenie, swoboda w podejmowaniu decyzji, zarządzanie własnym czasem bez ograniczeń.

Cały czas czuje się pełna energii do działania – taka jak co najwyżej w wieku 40 lat.

Za swoje największe osiągnięcie uważa wyprowadzenie 2 spółek z dołka finansowego.

Jest też przeszczęśliwa, że mimo pracy w korporacjach wychowała wspaniałego syna, który jest już jest świetnym managerem. Ulubiona rzecz, którą odhaczyła na swojej liście rzeczy do zrobienia to prawo jazdy!!! Prowadzenie samochodu sprawia jej ogromną przyjemność. Ma też słabość do dobrych samochodów.

W swoim życiu szczególnie ceni przyjaźń, szczerość, uczciwość i mówienie prawdy…

Jej sposób na chwile szczęścia to wyjazdy z przyjaciółmi, radość z drobnych przyjemności oraz gra w golfa, która jest jej pasją i wspaniałym relaksem.

Ze swoich cech najbardziej lubi empatię. A ze stresem radzi sobie czytając kryminały.

Gdyby mogła zmienić jedną rzecz w sobie – to szybciej i mocniej uwierzyłaby we własne możliwości. Z większą pewnością siebie podejmowałaby decyzje i działała. Uważa, że za późno to zrozumiała. A swojej młodszej Ja dałaby następującą radę: nie bój się nowych wyzwań, bierz to co przynosi życie, bez oglądania się za siebie.

W swoich przyjaciołach najbardziej ceni szczerość i otwartość na zmiany.

Ulubiony cytat Beaty: „Jeśli spadniesz na kogoś, nie wystarczy powiedzieć, że nie chciałeś. W końcu ten ktoś też wcale nie chciał, żebyś na niego spadał” – Kubuś Puchatek.

Licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami. Pomaga ludziom spełniać marzenia: znaleźć nowe miejsce, zmienić otoczenie, zyskać przestrzeń do nowego życia.

Najfajniejsze w byciu w wieku 50+ to: „Nic nie muszę, wiele mogę… „ Z każdym rokiem ma coraz większy apetyt na życie. Mniej kalkuluję, więcej ryzykuję.

O swoim wieku nie myśli jak o stałym parametrze, zmienia się w ciągu dnia, miesiąca, pory roku i… to jest piękne.

Jej największe osiągnięcie to rozwój i otwartość na zmiany oraz bliskie relacje z Rodziną, a także praca, którą bardzo lubi.

Ulubiona rzecz, którą odhaczyła na swojej liście rzeczy do zrobienia to spełniam marzenie małej Małgosi – TANIEC… W dojrzałym życiu zaczęła uczyć się tańca towarzyskiego.

Pierwszy turniej tańca za Gosią:) Czeka na suknię z piórami od męża – zatańczy z Nim i dla Niego najpiękniejszy walc wiedeński.

W swoim życiu szczególnie ceni Rodzinę. To jej życie, miłość bliskich ludzi. Najważniejsze są relacje z drugim człowiekiem, zdrowie oraz radość życia.

Sposób na chwile szczęścia to marzenia i ich spełnianie. Woli spróbować i … żałować – NIŻ żałować że nie spróbowała.

Szczęście to widok polskich gór, spacer w deszczu, przytulenie męża i radość jej psiaka gdy wraca do domu.

Najbardziej u siebie lubi konsekwencję. Pomogła jej podnieść się po upadkach i iść przez życie z podniesiona głową.

Jej sposób na radzenie sobie ze stresem to DZIAŁANIE. Nie ma sytuacji bez wyjścia, trzeba tylko znaleźć odpowiednie drzwi… Od lat zostawia wszystko i wszystkich i wyjeżdża na kilka dni by pobyć sama ze sobą. Pomaga.

Gdyby mogła zmienić jedną rzecz w sobie – to była bardziej asertywna. To pozwoliłoby uniknąć wielu zranień.

Największa ekstrawagancja Gosi to debiut taneczny – udział w turnieju tańca towarzyskiego i pływanie nago – musi to koniecznie powtórzyć 😉

Swoich przyjaciół ceni najbardziej za to, że SĄ, po prostu SĄ.

Jej rada dla swojej młodszej ja: Żyj tak, jakby nie było jutra.

Spełniaj marzenia. Buduj swoją wewnętrzną siłę.

Ulubione motto: Bogactwo to stan umysłu.

Zawodowo psychotraumatolog – Specjalistka pracująca z dorosłymi, którzy zmagają się ze skutkami traum. Pasjonuje się przede wszystkim pracą z traumami relacyjnymi z okresu dzieciństwa. Wykorzystuje techniki i metody oddziaływania na emocje, ciało i umysł . Holistyczne podejście do klienta odzwierciedla jej światopogląd i życiowe wartości osadzone w równowadze.

Najfajniejsze w byciu dojrzałą Kobietą jest to, że nic nie musi. Teraz może wszystko, co chce.

Odpowiada za konsekwencje swoich wyborów i jest jej z tym bardzo dobrze.

W środku czuje dużą wygodę. Jakby siedziała w najwygodniejszym fotelu. Bywa zmęczona – ale szybko wraca do czucia wygody.

Osiągnięcia? Już nie chodzi o osiągnięcia. Ceni sobie bycie w drodze. Uwielbia odkrywanie siebie i swoich reakcji na rzeczywistość. Życie wszystkimi zmysłami. Nie sam cel jest ważny. Dość późno została terapeutą. Widzi też jak w swojej podróży staje się coraz innym terapeutą, coraz to inną Kobietą.

Ulubiona rzecz, odhaczona na liście rzeczy do zrobienia to osiągnięcie stanu samowystarczalności. Uwielbia ten stan. Zaczęło się od materialnej. Kiedyś była osobą uzależnioną od matki, potem  od męża. Dziś jest od tego wolna.

Bliscy są bardzo ważni w życiu Anety – ale nie są niezbędni do odczuwania szczęścia. Miłość i wolność są dla niej synonimami.

W swoim życiu szczególnie ceni Życie. Stara się niczego nie wartościować. Ceni wszystko co żywe i prawdziwe.

Najlepszy sposób na chwile szczęścia to bliskość z Mężem i las. A idealne połączenie to spacery w lesie z Mężem.

Ze swoich cech najbardziej lubi ciekawość. Ponieważ nie oddziela pasji od swojego zawodu, to ciekawość napędza Anetę do zrozumienia jak działa wszechświat, jak i dlaczego funkcjonuje człowiek. Wciąż poszukuje nowych sposobów, jak dotrzeć do konkretnego człowieka z jego historią, żeby pomóc mu wyjść z traum i realizować swój prawdziwy potencjał.

Sposobem na radzenie sobie ze stresem jest przytulanie się do bliskich. Najlepiej działa przytulanie się do Męża w lesie🥰

Gdyby mogła zmienić jedną rzecz w sobie? Jest na takim etapie w swoim życiu, że teraz nic nie zmieniłaby.  Jednocześnie codziennie zmienia się poprzez swoje doświadczenia.

Największa ekstrawagancja to kawałek lasu na ścianie w gabinecie, który koi klientów podczas sesji. Trafiła kiedyś na Człowieka, który tak pięknie mówił o tym co robi, że bez wahania poprosiła go o to piękne arcydzieło.

W swoich przyjaciołach najbardziej ceni to, że po prostu SĄ!!! Że wybrali być z nią.

Swojej młodszej ja poradziłaby: Ufaj sobie. Ufaj temu co czujesz. To co czujesz jest prawdą. Nie daj zwieść się innym. Idziesz dobrą drogą.

Jej osobiste motto: ”Wszystko czego chcesz jest na dnie Twoich emocji.”

Życiowo Mama 2 dorosłych już Dzieci. Zawodowo Menadżer, od 1995 główna księgowa i dyrektor finansowy, dyrektor przychodni specjalistycznej i od roku prezes spółki medycznej.

Najfajniejsze dla Doroty w byciu dojrzałą kobietą jest to, że teraz nic nie musi, a wszystko może. Wejście jej dzieci we własne dorosłe życie uwolniło przestrzeń na dodatkowy rozwój zawodowy i osobisty. Syndrom pustego gniazda zaowocował adopcją dwóch kotów ze schroniska.

Czuje w środku energię i witalność dwudziestokilkulatki, a swojemu peselowi przygląda się z niedowierzaniem. Planuje dalekie podróże i marzy o locie balonem nad Afryką. Nigdy się nie nudzi bo szerokie obszary zainteresowań i umiejętności w połączeniu z kreatywnością i zapałem do działania regularnie ją inspirują.

Jako swoje największe osiągnięcie uważa wychowanie dwójki fantastycznych ludzi. Syn jest lekarzem psychiatrą. Córka na trzecim roku medycyny, aktywna społecznie (właśnie na dworcu w Warszawie udziela pomocy medycznej jako wolontariusz). Ludzie o szerokich horyzontach. Obywatele świata. Wrażliwi społecznie i pełni ideałów.

Docenia siebie za swoją pracowitość, odwagę i optymizm. Nieraz wraca do czasu gdy miała dwadzieścia kilka lat ..wówczas jednocześnie studiowała, pracowała, opiekowała się dziadkiem po udarze i wychowywała małego synka.

Doroty sposobem na chwile szczęścia jest wanna pełna ciepłej wody, dobra książka i lampka wina.

Ze swoich cech najbardziej lubi otwartość na życie i odwagę. Pomimo wielu trudnych doświadczeń nie traci optymizmu i wiary w ludzi.

Sposób na radzenie sobie ze stresem? Stres w zderzeniu z dobrym jedzeniem nie istnieje. Uwielbia gotować i degustować… A zapach świeżo upieczonego ciasta przenosi ją do innego wymiaru. Innym sposobem na rozpuszczanie stresu jest projektowanie biżuterii, ubrań, dekorowanie domu, praca w ogródku przy kwiatach i  długie spacery. Piękne otoczenie karmi dobrą energią jej duszę.

Gdyby mogła zmienić jedną rzecz?  To wydłużyłaby dobę o kilka godzin.

W swoich przyjaciołach najbardziej ceni telepatię. Zawsze wyczuwają jej smutki.

Swojej młodszej Ja powiedziałaby: „wierz w siebie bo jesteś wyjątkowa”, nigdy nie przestawaj się śmiać,  opuść nieco poprzeczkę, naucz się odpoczywać, masz prawo dbać o siebie i to nie jest egoizm, nie obawiaj się nikogo i niczego.

Ulubione cytaty: „co cię nie zabije to cię wzmocni” …. „z przeciwności losu buduję moje schody do nieba”

Mama 3ki dorosłych synów. A biznesowo dyrektor finansowy i główny księgowy.

Ukończyła 5 fakultetów (m.in. skarbowość podatkowa, rachunkowość finansowa, prawo europejskie i prawa człowieka, projektowanie i zarządzanie funduszami UE, akademię menedżerską MBA).

Dla Izy najfajniejsze w byciu dojrzałą kobietą to niezależność, doświadczenie życiowe, możliwość realizowania swoich marzeń i swobodnego podejmowania decyzji. Te uwarunkowania pozwalają inaczej spojrzeć i decydować na to, co w życiu ważne, a nie to co wypada…Mówi „teraz już nic nie muszę, teraz tylko chce”.

Ma wiele planów na życie i prywatne i biznesowe. A ponieważ wyznaje zasadę, że podstawa to planowanie, realizacja i konsekwencja w działaniu – to działa we właściwy dla siebie sposób.

Jej największe osiągnięcie? Jest ich wiele. Trudno wybrać 1dno najważniejsze. Ogromnie się cieszy, że wychowała 3 wspaniałych Chłopaków. Ogromną radością napawa ukończenie 5 fakultetów. Jest bardzo zadowolona ze swojej pracy.

Trudno jest Izie wskazać 1dną ulubiona rzecz, którą odhaczyła na swojej liście rzeczy do zrobienia. A może ta najważniejsza jeszcze przed nią?

W swoim życiu szczególnie ceni inspirujących ludzi wokół oraz szczerych przyjaciół.

Jej sposób na chwile szczęścia, relaksu to podróże, głównie wyjazdy nad morze. Kocha przestrzeń, lekką bryzę i słońce. To daje jej spokój, energię i poczucie spełnienia.

Iza ze swoich cech najbardziej lubi to, że jest silna, pracowita, kreatywna i „poukładana” czyli połączenie dużego poziomu determinacji w realizacji tego, co sobie zaplanowała. Zajmuje się finansami i podatkami, dlatego planowanie i terminowość są dla niej jednym z najważniejszych priorytetów.

W trudnych, stresujących sytuacjach najpierw stara się podejść do problemu logicznie  – czyli zadaje sobie pytanie o co tak naprawdę chodzi? Co jest źródłem stresu? Gdy już to przemyśli  – to wtedy powtarza ulubione słowa Scarlett oHara z Przeminęło Wiatrem „..pomyślę o tym jutro..”

To często działa jak magia   – zawsze jakieś rozwiązanie przychodzi.

Gdyby mogła zmienić jedną rzecz w swoim życiu  – to szybciej podjęłaby ważne dla siebie życiowo decyzje. Za długo czekała. Odwlekanie trudnych decyzji kosztowało ją wiele energii.

A gdyby mogła dodać 2gą  – to za późno zrobiła sobie piękne portrety! Mogła szybciej zobaczyć tę piękną i wyjątkową Kobietę, która zasługuje na dobre życie. Ale nic straconego  – właśnie przyspieszyła 😊

Największa ekstrawagancja Izy to słabość do pięknej biżuterii, torebek oraz butów i pięknych kozaczków.

W przyjaciołach ceni najbardziej szczerość, odwagę do wymagających, trudnych rozmów. Trudno jej zrozumieć zazdrość innych.

Swojej młodszej ja powiedziałaby: Dziewczyno bądź odważna!!!  Zbyt wiele kompromisów życiowych nie daje komfortu życia – więc żyj odważnie dla siebie. Bo jak Ty jesteś szczęśliwa – to dajesz więcej szczęścia innym.

Ulubiony cytat:  „Jesteśmy jak książki, większość widzi tylko okładkę, mniejszość czyta wstęp, nieliczni poznają treść.

Mama samotnie wychowująca nastoletnie bliźniaki, Mikołaja i Wiktora.

Ekspertka Marketingu z 25 letnim doświadczeniem przekwalifikowana z pedagoga.

Najfajniejsze w byciu 50+ dla Magdy jest świadome życie. Stał się obserwatorem własnego życia, co poszerza jej świadomość. Oddziela się od ciała, które to życie przeżywa. Przestaje się miotać a życie staje się łatwiejsze. Wychodzi ze strefy komfortu, opuszcza bezpieczny przyczółek aby spróbować nieznanych ścieżek. Przydaje się Jej cecha zwana ciekawością.

A jej największe osiągnięcie to mimo bardzo niskich szans na uratowanie życia Jej bliźniąt, podjęcie odważnej decyzji i urodzenie Dzieci. Poddała się nietuzinkowemu zabiegowi polegającemu na zamknięciu naczyń łączących krążenia płodów.

Rzecz jaką odhaczyła na liście rzeczy do zrobienia to wybaczenie i odnowienie kontakt z bliskim Człowiekiem, który w przeszłości bardzo mocno zranił Magdę i jej rodzinę.

W swoim życiu Magda szczególnie ceni umiejętność zachowania własnej filozofii życia w zmieniających się okolicznościach. Poczucie, że na wiele rzeczy ma wpływ, na niektóre – ograniczony, a na inne – żadnego. Uważa, że zawsze jednak może podjąć decyzję, czy chce radzić sobie sama z wyzwaniami, czy tez poprosi kogoś o pomoc.

Jej sposób na chwile szczęścia to korzystanie ze wszystkiego, co dają zmysły. Chodzi o delektowanie się zarówno smakami, zapachami, dźwiękami i dotykiem. To ulubiona herbata pita w ulubionym kubku w połączeniu z dotykiem miękkiego koca.

Najbardziej ze swoich cech lubi dążenie do celu, które wymaga ode niej wytrwałości i samozaparcia.

Sposobem Magdy na radzenie sobie ze stresem jest oddech. Nawet jeden głęboki oddech potrafi przynieść natychmiastową ulgę w chwili stresu.

Największa ekstrawagancją jest pomaturalny wyjazd do Francji i zwiedzanie kraju podróżując auto stopem.

Rada Magdy dla jej młodszej wersji to „Carpe diem” – „Chwytaj dzień” – sentencja pochodząca z poezji Horacego. „Chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie…”

A ulubione motto to: „W każdym człowieku najbardziej intryguje mnie jego niepowtarzalność”.

Magda to niesamowicie energetyczna dojrzała Kobieta prowadząca profil Perły w Wielkim Mieście. Najfajniejsze dla Magdy w byciu dojrzałą Kobieta jest to, że nic nie musi. Dojrzała do tego, żeby nie przejmować się opiniami innych ludzi. Realizuje swoje małe i większe marzenia. Czuje się na 10-15 lat młodsza.

Za swoje największe osiągnięcie uważa wyjście z życiowego „dołka”. Nie wszystko w jej życiu potoczyło się tak jak planowała. Gdy była chwilkę po 50tcę potrzebowała zbudować siebie na nowo. Szukała inspiracji, pomysłu na siebie – czegoś co będzie bliskie Jej sercu, Jej wrażliwości. Pomysłem na NOWĄ WERSJĘ SIEBIE było ZAŁOŻENIE bloga i profilu Perły w Wielkim Mieście, gdzie pokazuje, że polskie Kobiety po 50tce też są kolorowe. A jak KOLOROWE – to WIDOCZNE, to z ENERGIĄ .

Rzeczą, którą odhaczyła na liście rzeczy do zrobienia – to nauczyła się malować obrazy. To wspaniałe uczucie zagłębić się w kreację i tworzenie. Jak tylko pamięta miała ogromną potrzebę kontaktu ze światem artystycznym. Była i jest wrażliwa na twórczość, piękno i estetykę otoczenia.

Jej sposobem na chwile szczęścia są rozmowy z Córkami, malowanie obrazów, wyjazdy do lasu, kontakt z naturą.

Ze stresem radzi sobie wychodząc do Ludzi. Uwielbia rozmowy z innymi. Dają jej energię do działania. Gdyby mogła zmienić jedną rzecz w sobie – to byłaby bardziej konsekwentna. Ma wrażenie, że czasami za szybko rezygnuje.

Jej największą ekstrawagancją jest pomalowanie włosów na różowo i niebiesko.

W swoich przyjaciołach najbardziej ceni serdeczność i to, że są blisko.

Gdyby mogła poradzić swojej młodszej ja – to powiedziałaby: „Nie bój się siebie. Odważ się być sobą. Im szybciej to zrobisz tym szybciej będziesz szczęśliwa.”

Ulubiony cytat: „Podążaj za marzeniami i nie pozwól aby one podążały za Tobą.” – Roma Ligocka

Od kilkunastu lat prowadzi własną firmę, zajmuje się ubezpieczeniami, realizuje raporty statystyczne oraz badania społeczne na zlecenie firm badawczych.

Uważa, że jej wiek daje dojrzałość życiową, w której ze spokojem przyjmuje ocenę innych. Jest świadoma własnych możliwości i otwarta na nowe wyzwania.

Nigdy nie myślała ile ma lat, bo wie że to cyfry, a one nie decydują o jej wieku. Ma swoje pasje, plany. Ogromną chęć do pokonywania wyzwań które sobie stawia. Po prostu ma ogromną chęć do życia.

Jej największe osiągnięcie to własna dojrzałość, do tego kim jest, co chce robić, co sprawia jej przyjemność i co napełnia entuzjazmem.

Jest zadowolona z siebie kiedy po dniu pracy wszystko co zaplanowała zostało wykonane. Kiedy zamyka dzień z pozytywnym wynikiem bez względu na urlop czy dzień wolny od pracy. Usprawiedliwieniem dla Teresy są tylko okoliczności niezależne ode niej. Tak się składa, że sporadycznie daje sobie wolne. Trening fizyczny wykonuje codzienne, wliczając dni świąteczne i wolne od pracy.

Nie planuje z dużym wyprzedzeniem, nie narzuca sobie postanowień, biegnie swoim torem, jeżeli coś przykuje jej uwagę to próbuje tego. Ma zasadę że, nie zmieni tego co się wydarzyło, nie wie co przyniesie kolejny dzień. Każdego dnia jest jak Michał Anioł, rzeźbi swój dzień, zamykając go swoimi rachunkiem sumienia.

 

W życiu szczególnie ceni wiarę i należycie zakończony każdy dzień, że poinformowała, że       zadzwoniła, że wykonała trening, że była uprzejma, że okazała zainteresowanie.

Jej bezkonkurencyjny sposób na chwile szczęścia to przebywanie z jej wnukami, kiedy staje się podobna do nich, biega, bawi się i przenosi w czas dzieciństwa. Obserwowanie ich jak wzrastają, rozwijają i nabywają wartościowe cechy.

Drugą chwilą odprężenia jest jazda na rolkach, wspinaczka linowa, ponieważ odrywa się od rzeczywistości i jej umysł i ciało jest zmuszone panować nad równowagą i umiejętnością pokonywania przeszkód. W takich chwilach nie ma możliwości myśleć o terminach i wynikających z nich obowiązków. Jest wolna i nieobarczona obowiązkami.

 

Ze swoich cech najbardziej lubi wytrwałość, konsekwencję i upór. Nawet jak już nikt z jej znajomych nie widzi szansy na zmianę to ona ją dostrzega. Stara się użyć wszelkich możliwych metod by doprowadzić do ulepszenia. Z własnego doświadczenia wie że, na efekt należy długo pracować. Kiedy efekt się urealnia to wszystkie trudy, zmagania, idą w niepamięć. Czuje ogarniającą  satysfakcję. Bo warto wierzyć w zmianę.

Sposobem na radzenie sobie ze stresem jest powierzanie problemów opatrzności. Załatwia swoje ważne sprawy na bieżąco. A te mniej ważne same się rozwiązują.

Gdyby mogła zmienić jedną rzecz w sobie? Prawdopodobnie nie zmieni nic, bo wszystko co sprawiło lub sprawiły osoby, które się pojawiły na jej drodze życiowej te sprzyjające i te z negatywnym nastawieniem umocniły jej równowagę. Im więcej różnorakich sytuacji tym więcej odporności. Z kłód rzucanych pod nogi można zbudować sobie schody do nieba.

Jej największa ekstrawagancja to wystąpienie w programie ninja warrior. Pomimo tego, że udział budził sporo obaw to dał początek nowemu doświadczeniu. Do dnia dzisiejszego jest pod wrażeniem całego składu twórców show. Udział otworzył jej drzwi do nowych wyzwań. Wie, że nie zmarnowała tego co inni dostrzegli.  Dziś już jest właścicielką korony runmageddonów.

Ma listę swoich kolejnych sprawdzianów, do których systematyczne się przygotowuje i regularnie trenuje.

W swoich przyjaciołach ceni gdy sytuacje i zdarzenia nazywają takimi jakie są. Dają sobie i innym prawo do błędu, nie oceniają i  nie dopisują własnych historii.

Swojej młodszej ja powiedziałaby:  Idź za głosem serca, rób to co kochasz, o czym marzysz, nie zwracaj uwagi na to co inni mówią o tobie. Módl się nawet wtedy gdy nikt się nie modli, śpiewaj gdy nikt nie chce śpiewać, tańcz gdy inni nie tańczą.

Ulubione motto: „Panie, daj mi siłę, abym zmieniła to, co zmienić mogę; daj mi cierpliwość, abym zniosła to, czego zmienić nie mogę, i daj mi mądrość, abym odróżniła jedno od drugiego.” John Green

Jej najpiękniejszym wyborem zawodu jest krawiectwo, które rozpoczyna projektowaniem dla konkretnego Człowieka. Dla Eli jest to sztuka tworzenia i szycia, spełnianie marzeń wielu Kobiet.

Najfajniejsze w byciu dojrzałą Kobietą jest to, że nic nie musi, lecz bardzo chce poznawać Ludzi świat. Jest to dla niej fascynujące. Ogromnie pociągała Elę psychologia. A od jakiegoś czasu psychobiologia – czyli wpływ emocji na nasze zdrowie.

Jej wiek w tej chwili… Czuje się wciąż młodo. „w swoim środeczku”  czuje się na jakieś góra 35 lat!

Największym osiągnięciem Eli jest status bycia mamą i babcia zarazem oraz pogodzenie swoich ambicji zawodowych z radzeniem sobie w życiu. Kocha ten stan. Reszta to wytrwałość w podejmowaniu życiowych decyzji.

Rzecz do zrobienia… to zwiedzić Portugalię.

Chwile szczęścia, to wciąż niezmiennie budzić się z radością, że Życie jest takie piękne.

Szczególnie ceni sobie spokój, taki spokój duszy i stan ukojenia oraz szczerość i lojalność.

Ze swoich cech najbardziej w sobie lubi radość – bez niej nie byłaby sobą! Oraz cierpliwość.

Sposobem Eli na stres jest pójście na spacer i wyciszenie myśli.

A w sobie tak naprawdę niczego nie chciałaby zmieniać. Jest jej dobrze z każdym aspektem jej charakteru. Zewnętrznie czuje się pięknie!

Ekstrawagancja Eli  – jest dość popularna  – po prostu lubi wychodzić do dobrych restauracji od czasu do czasu.

W swoich przyjaciołach cenie najbardziej śmiałość mówienia, poczucie humoru, dystans do siebie i życia.

Młodszej ja powiedziałaby:

  • Bądź zawsze sobą, bez względu na okoliczności, nic nie może być lepsze od Ciebie samej!

  • Żyj i pozwól żyć innym – „Nic tak nie cieszy jak okazywanie szacunku” sobie i innym.

Anna Misztal, Starachowice

„…marzenia nie mają daty ważności… ”

Mówi o sobie, że jest kobietą wielu zawodów. Ma bardzo różnorodne doświadczenia: m.in. była sekretarką – menedżerką, sprzedawcą, ławniczką, kandydatką na radną. A od 9 lat z pasji do kina rozwija się jako epizodystka i statystka. W tym roku rozpoczęła także współpracę z agencją SilversModels.

Lubi pomagać innym. Opiekuje się najbliższymi. Jak tylko możliwe troszczy się o osoby starsze.

Dla Ani najfajniejsze w byciu dojrzałą Kobietą jest większa świadomość na co chce przeznaczać czas jaki ma. Na czym koncentruje swoją energię.

Mówi o sobie, że duchem zatrzymała się na wieku 35latki. A są momenty gdy czuje się jak młoda dziewczyna i wraca do nich jak najczęściej.

Bardzo się cieszy z wygrania castingu do metamorfoz czasopisma Pani Domu jako już 50tka.  To było bardzo transformujące doświadczenie. Pozwoliło spojrzeć na siebie z innej perspektywy. Było także potwierdzeniem, że w życiu zawsze jest dobry moment, żeby zaryzykować i spróbować czegoś nowego.

Ogromną satysfakcję sprawia fakt, że wystąpiła w filmach: „Komisarzu Aleksie”, „Koronie Królów”, „Uzdrowisku”, „Ojcu Mateuszu”, „Osieckiej”, „Ukryta gra”, „Na ratunek 112”. To są niesamowicie cenne dla niej doświadczenia i bardzo wartościowe znajomości.

Sposobem Ani na chwilę szczęścia po prostu są chwile.

Ze swoich cech najbardziej lubi wrażliwość na innego człowieka. Ma ogromne współczucie dla słabszych i starszych osób.

Stres i trudne emocje odreagowuje w ruchu, chodzi na spacery. Uwielbia taniec. Ćwiczenia fitness pozwalają jej rozładować napięcia w ciele.

Gdyby mogła zmienić 1dną rzecz to miałaby mniej oczekiwań w stosunku do innych. Bo gdy te oczekiwania się nie spełniają – to bardzo to boli. Więc uczy się chronić samą siebie i mniej oczekuje od innych.

Do swoich ekstrawagancji zalicza lot balonem nad rodzinnymi Starachowicami.  To wspaniałe uczucie móc z wysokości podziwiać piękne widoki. Marzy o rejsie statkiem po ciepłych morzach.

W przyjaciołach ceni możliwość zaufania im, opowiedzenia o im o bardzo osobistych doświadczeniach.

Swojej młodszej ja mówi:

Skup się na sobie, bo tu masz największy wpływ.

Realizuj konsekwentnie swoje marzenia, bo samo się nic nie zadzieje. Ciesz się każdą możliwą chwilą – bo radość uskrzydla💚

 Ulubione motto:   „marzenia nie mają daty ważności… ” i  „… żeby coś wygrać, to trzeba grać….”

Zawodowo przez kilkadziesiąt lat pracy zajmowała się „pomaganiem” w charakterze pracownika pomocy społecznej. Ma także status rodziny zastępczej i wiele doświadczenia w tej dziedzinie. Obecnie jest na emeryturze i dalej pomaga osobom starszym i dzieciom.

Najfajniejsze dla Ewy w byciu dojrzałą Kobietą jest odpuszczanie. Dawanie sobie na luz, życie bez presji.

W środku czuje się tak samo jak przed 20 laty.

A za swoje największe osiągnięcie uważa samotne wychowanie dzieci na dobrych i wartościowych ludzi.

Uporządkowanie swojego życia to jedna z odhaczonych rzeczy na jej liście do zrobienia. To uporządkowanie daje jej dużo spokoju.

Ewa w swoim życiu najbardziej ceni ciepłe relacje z bliskimi jej osobami. Największe chwile szczęścia dają jej bliskość osób, które kocha.

Cechy, które u siebie najbardziej ceni to samodzielność i zaradność.

Kontakt z naturą, słuchawki na uszach z muzyką i samotny taniec, to sposób Ewy na rozpuszczanie tego co ogólnie nazywamy stresem, choć pod nim kryje się wiele różnych trudnych emocji.

Gdyby mogła z perspektywy czasu zmienić w sobie jedną rzecz to postawiłaby szybciej na wypracowanie w sobie nawyku asertywności, stawiania własnych granic, w ramach których ma czas na zadbanie o siebie, o swoją energię. Bo szczęśliwe Kobiety  – to lepszy Świat.

Ekstrawagancja? To dla Ewy to umiejętności zrobienia czegoś co sprawia radość, jazda z dzieckiem na hulajnodze po ulicach osiedla. Posłuchanie serca i przytulenie na przystanku smutnego Człowieka. Czasami to też chęć wyjścia z przyjętych społecznie schematów. Wtedy idzie do pobliskiego sklepu w krótkich spodenkach.

W swoich przyjaciołach ceni naturalność i gotowości do pomocy w tych najtrudniejszych dla niej momentach.

Swojej młodszej „Ja” dałaby jedną radę: Odpuszczaj rzeczy, na które nie masz wpływu !!!

Ulubione motto? hmmm…”Gdy człowiek obrasta w pióra nie znaczy, że będą z nich skrzydła”

Zawodowo kiedyś i teraz pielęgniarka, pomiędzy „kilkanaście” lat pracowała jako menedżer w dużej korporacji. Dlaczego powrót do pielęgniarstwa? Bo medycyna zawsze była jej i jest jej pasją.

Życiowo Mama 2ki wspaniałych dziewczyn. Spełniona żona.

Najfajniejsze dla Joanny teraz to jej życiowa dojrzałość oraz świadomość podejmowanych decyzji.

W środku czuje się cały czas na max 30 lat. Uważa, że w środku jest jak dojrzała malina, taka słodko-kwaśna…

Jej największe osiągnięcie to stanie się Kobietą, jaką jest dzisiaj silna, mądra, niezależna. Ogromne szczęście daje jej świadomość jak wychowała swoje dzieci oraz gdy myśli o tym jak nauczyła je samodzielności oraz  szacunku do drugiego człowieka.

Odhaczoną rzeczą na liście Aśki jest korona polskich półmaratonów oraz kolejne studia w wieku 52 lat. I nie są to studia trzeciego wieku 🤣

W swoim życiu szczególnie ceni otwartość, empatię, elastyczność, zaufanie, szczerość i konsekwencje w dążeniu do celu.

Sposób na chwile szczęścia to dobra kawa i kontakt z naturą. Lubi las i góry, spacery po plaży,  siedzenie na pomoście i patrzenie na toń wody po prostu dla siedzenia i czerpania przyjemności z chwili. A kiedy brakuje endorfin pilates i nordic walking są tymi magicznymi pigułkami.

Ze swoich cech najbardziej lubi swój optymizm, poczucie humoru oraz swoje szalone pomysły:)

A ze stresem radzi sobie biegając, spacerując i jeżdżąc na rolkach.

Gdyby mogła zmienić jedną rzecz w sobie, to „zlikwidowałaby” u siebie naiwność, podbudowała asertywność, oraz spokojniej podchodziłaby do wielu wydarzeń w swoim życiu.

Największa ekstrawagancja Joanny jest jeszcze w planach i będzie to lot paralotnią.

W swoich przyjaciołach najbardziej ceni to, że zawsze mają czas kiedy do nich zadzwoni, że czarodziejsko zmniejszają jej troski i że zawsze są obok niej.

Swojej młodszej ja poradziłaby: bądź bardziej dla siebie niż dla innych i nie miej z tego powodu wyrzutów sumienia.  Odrobina zdrowego egoizmu jest każdemu potrzebna.

Ulubiony motto/ cytat: „Życie to trzy dni: wczoraj, dziś i jutro. Wczoraj minęło i niczego tam nie zmienisz, jutro nie nadeszło i być może nie nadejdzie. Dlatego spróbuj dzisiaj postępować godnie żeby nie żałować.”  autor nieznany

Ela zawodowo zajmuje się badaniami klinicznymi i pracuje z ludźmi (wbrew pozorom ;-)) Życiowo Żona i Mama 3ki Dzieci.

Najfajniejsze dla Eli w byciu 51 letnią kobietą jest dojrzałość i poczucie, że to jaka jest, jest właściwe. Jest taka jaka „powinna” być.

W środku czuje się na 51 czyli tyle ile ma i nie uważa, że to staro lub źle. Zdaniem Eli młody człowiek jest sprawniejszy, ma więcej czasu przed sobą, ale też większy chaos w sobie. Teraz czuje się dużo lepiej mimo tego, że nie ma już  takiej gładkiej skóry jak kiedyś. Jednak bardziej siebie lubi, wierzy w siebie i myśli, że takie samopoczucie było niemożliwe gdy miała 30 lat. Teraz czuje się na dojrzałą, lubiącą siebie kobietę.

Za swoje największe osiągnięcie uważa prace nad sobą, próbę zrozumienia jak funkcjonował jej dom rodzinny i to, że stara się iść własną drogą. Nie wpadać w „koleiny swoich rodziców” Uważa, że czasem jej to wychodzi.

Ulubiona rzecz, którą odhaczyła na swojej liście rzeczy do zrobienia? Był taki czas, ze jeździła z Mężem na rowerowe wyprawy z sakwami i namiotem. To było spełnienie marzenia z dzieciństwa. Chce też do tego wrócić, pojechać rowerem do grobu św. Jakuba.

W swoim życiu szczególnie ceni relacje, które zbudowała. Chce także utrzymać, te które wciąż buduje. Widzi jakie to może być twórcze.

Eli sposób na chwile szczęścia? Chwile szczęścia można samemu kreować, je przeżywać, albo łączyć oba aspekty.  Kreowanie chwil szczęścia to myślenie o samopoczuciu bliskich osób gdy jest z nimi. Wtedy stara się, aby poczuły się dobrze. Te momenty chce spowolnić, delektować się nimi. Czasami udaje się zapomnieć o tym, co jest do zrobienia za chwilę.

Chwile szczęścia to także kontakt z przyrodą

Ze swoich cech najbardziej lubi poczucie humoru i empatię.

Tego optymalnego sposobu na radzenie sobie ze stresem Ela jeszcze szuka. Jej obecna recepta, to przypominanie sobie, że czas płynie i stres także minie. Jest we właściwym miejscu.

Gdybyś mogła zmienić jedną rzecz w sobie – to dodałaby sobie pewności siebie.

Za swoją największą ekstrawagancję uważa urodzenie 3ciego dziecka po czterdziestce 😉

W swoich przyjaciołach najbardziej ceni wrażliwość i szczerość.

Swojej młodszej dałaby 2 rady: „Pamiętaj – jesteś ważna!” oraz „Słuchaj swojej intuicji”.

Ulubiony cytat: „Kobieta: kiedy ma 50 lat: Ogląda się w lustrze i mówi: „Jestem sobą” i idzie wszędzie..”

Katarzyna Kulik, Warszawa

Od wielu lat związana z obszarem społecznym, zajmuje się organizowanie pomocy wolontariuszy w jednej z instytucji pomocy społecznej.

Najfajniejsze w byciu w wieku 50plu jest czas dla siebie i swoich zainteresowań.

W środku czuje się na 30 lat i wciąż ma ogromny apetyt na fajne życie.

Największym osiągnięciem Kasi mimo wielu doświadczonych traum jest to, że życiowo i zawodowo jest, gdzie jest. Ma wspaniałą córkę.

Jej ulubiona rzecz, którą odhaczyła na swojej liście rzeczy do zrobienia to zobaczenie Parków Amboseli i Tsavo w Kenii oraz Taj Mahal.

W swoim życiu szczególnie ceni wartościowe relacje. Ma fantastycznych przyjaciół, na  których zawsze może liczyć.

Jej sposób na chwile szczęścia to podróże. Wtedy odrywa się od rzeczywistości. Inne kultury przenoszą Kasię do innego świata.

Ze swoich cech najbardziej lubi swój wewnętrzny spokój i empatię oraz zmysł estetyczny.
Sposobem Kasi na radzenie sobie ze stresem jest kontakt ze sztuką, malarstwem, muzyką oraz dobrym filmem.

Gdyby mogła zmienić jedną rzecz w sobie – to szybciej uwierzyłaby w siebie. Szczególnie w latach młodości.

Największa ekstrawagancja Kasi to namalowanie kopii „Pocałunku” Klimta !!!

W swoich przyjaciołach najbardziej ceni ich obecność, która sprawia ze żyje się lepiej i pełniej.
A swojej młodszej ja poradziłaby: „uwierz w siebie, bo  jesteś jedyna i niepowtarzalna”.

Ulubiony cytat: „Wszystko jest trudne, nim stanie się proste.” Fuller

Od 25 lat pracuje jako nauczyciel języka polskiego. Skończyła także studia podyplomowe z logopedii. Praca z młodzieżą i dziećmi sprawia jej wielką przyjemność. Dla Kasi to bardziej powołanie niż obowiązek. Ma fantastycznego Męża, który przywiózł Kasię na sesję.

Dla Kasi życie na nowo zaczyna się po pięćdziesiątce. To czas kiedy nie musi się spieszyć z podejmowaniem jakichkolwiek decyzji. Szczęście po 50-tce jest wyborem. Uważa, że tylko od nas zależy ile zainwestujemy w wewnętrzne bogactwo, komfort życia i radość.

W środku czuję się tak samo jak przed 20-tu laty. Lubi tę szaloną Katarzynę mieszkającą w niej 🤩 przebieranki i szaleństwa z uczniami; dyskusje na całkiem poważne i nurtujące ich pytania; bycie dla nich doradcą w trudnych chwilach; inspiracją w działaniu🤩 Nadal ma apetyt na życie bez względu na to co los przyniesie.

Jej dumą jest Rodzina. Dwójka wspaniałych Dzieci (24-letni syn i 19-letnia córka) oraz Mąż, który jest przyjacielem i miłością życia. Na nich może liczyć w każdej chwili. Są wsparciem w trudnych sytuacjach oraz rozkoszą w chwilach szczęścia💚

To, co odhaczyła na swojej życiowej liście do zrobienia to „POKOCHANIE SIEBIE TAKIEJ JAKĄ JEST”

W życiu szczególnie ceni poczucie humoru, umiejętność śmiania się z samej siebie, możliwość kształcenia się, zdobywania doświadczeń oraz patrzenie na drugiego człowieka z miłością.

Sposobem na chwile szczęścia jest dobra książka, rower, długie spacery z psami oraz kontakt z naturą i taniec.

U siebie lubi najbardziej otwartość na innego człowieka oraz kreatywność. Mimo wielu trudnych chwil w życiu z podniesioną głową idzie dalej.

Sposobem radzenia sobie ze stresem jest wykrzyczenie złych emocji w zamkniętym pokoju, słuchanie głośnej muzyki podczas sprzątania – bo idealny porządek, a przy tym wysiłek fizyczny, daje Kasi totalną ulgę w chwili stresu.

Gdy mogła zmienić jedną rzecz … to chciałaby szybciej dojrzeć i nabrać odwagi do…. zrobienia sesji zdjęciowej. „Sesja i jej efekty dodały mi więcej wiary w siebie. Potwierdziły fakt, że w każdej z nas jest piękno bez względu na wiek.”

Ekstrawagancja? Uwielbia wszelkiego rodzaju oryginalną biżuterię (zwłaszcza ręcznie robioną) oraz kolekcjonowanie szpilek.

Przyjaciele? Kasi przyjaciele to ludzie otwarci, pełni chęci do życia. W ich towarzystwie nigdy się nie nudzi. Zawsze gotowi na wszelkie szaleństwa i wspólne podróże po świecie.

Swojej młodszej ja dałaby jedną radę: „Nie oglądaj się za siebie i nie martw się przeszłością oraz przyszłością, która jeszcze nie nadeszła. Żyj teraźniejszością i rób to tak pięknie, by była warta wspomnienia.”💚

Kasi motto: ” Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi bo nie jesteś sama…” ; ” Śmiej się codziennie…”

Jej największym osiągnięciem jest uświadomienie sobie tego, kim jest, czego chce i jak chce się czuć.

Życiowo matka dwójki dorosłych już dzieci.

Biznesowo zarządza firmą.

Najfajniejsze w byciu w wieku dojrzałym, jest to, że coraz mniej musi, a coraz więcej może. A przede wszystkim świadomość tego, że może o tym decydować.

W środku czuje się młodo. Cały czas chce poznawanie ludzi, doświadczanie przyjemności bycia i  życia.

Podróże to kocha najbardziej.

A swoim życiu ceni autentyczność  i wrażliwość.

Sposobem na chwile szczęścia są zapach porannej kawy, spacer po lesie i wsłuchanie się w śpiew ptaków.

Cechą którą lubi w sobie najbardziej to umiejętność słuchania oraz radzenie sobie w trudnych sytuacjach.

Jej sposób na radzenie ze stresem: spacer, oddech…

Gdyby mogła w sobie coś zmienić? Uważa, że nic nie chciałaby zmieniać, bo taka jaka jest – jest kompletna.

Największa ekstrawagancja Marzeny to zakup drogich butów, których jeszcze nie założyła 😎🤣🤣

W przyjaciołach ceni autentyczność i prawdomówność.

Swojej młodszej ja powiedziałaby: ….. „Nie przejmuj się, życie zamykając drzwi otwiera okno”

A ulubione motto: „….  życie zaczyna się tam , gdzie kończy się lęk”.

Oferta

Za PLN 550,- otrzymujesz pakiet promocyjny

Termin sesji zdjęciowej potwierdzam po wpłacie zadatku w wysokości PLN 250,-

OPIS PAKIETU I PROCESU

Cena pakietu specjalnego zawiera:

konsultacje: poznanie oczekiwań Twoich, omówienie rodzaju/klimatu sesji

dobór odpowiednich stylizacji

organizacja sesji zdjęciowej

profesjonalny makijaż & stylizacja włosów: PLN 250,- (1 osoba)

sesja zdjęciowa ok 3 godziny

prowadzenie w trakcie sesji (mowa ciała/twarzy – każdy z nas ma inną sylwetkę/twarz, która wymaga innego prowadzenia/ w innych kadrach wygląda korzystnie)

moja selekcja najlepszych zdjęć z sesji

wspólny z Tobą wybór zdjęć z sesji

prezentacja zdjęć po retuszu (możliwość poprawek)

1 zdjęcie  (wydruk + wersja elektroniczna)

autorska obróbka graficzna

Miejsce sesji: Warszawa, ul. Chodkiewicza 6

Proces realizacji sesji zdjęciowej

Proces jest ważny.

Ja poznaję Twoje oczekiwania.

Styl w jakim chcesz być sfotografowana?

A Ty poznajesz mnie i styl w jakim pracuje.

To ma ogromne znaczenie dla efektu końcowego.

1. KONSULTACJA

Zaplanujemy Twoją sesję od A do Z

Porozmawiamy o tym, jak chcesz być sfotografowana i jak najlepiej przygotować się do sesji.

Omawiamy plan sesji zdjęciowej.

2 – FINALNE USTALENIA

Podczas spotkania on-line (ok 2 tygodnie przed sesją) omawiamy i potwierdzamy klimat sesji, stylizacje, opcje makijażu i fryzury.

Pomogę Ci zaplanować, w co się ubrać. Będziesz mieć także dostęp do garderoby mojego studia.

Podpowiem także jak zrelaksować się przed sesją.

3 – REALIZACJA

W trakcie sesji realizuję nasze uzgodnienia.

Prowadzę Cię przed obiektywem, pokazuje jak pozować, aby zrobić najlepsze ujęcia.

To jest moje zadanie, abyś poczuła się komfortowo przed obiektywem.

Umiejętnie przeprowadzę Cię przez ten proces!

W trakcie sesji wykonamy portrety w 5-6 różnych stylizacjach.

4 – FINALNY PRODUKT

Kilka dni po sesji umówimy się on-line.

Zaprezentuje Ci ok 40 wyselekcjonowanych przeze mnie najlepszych ujęć z sesji (przed retuszem).

Poproszę o wybór zdjęcia w ramach wykupionego pakietu.

Jeżeli SPODOBAJĄ się Tobie inne zdjęcia z sesji ZDECYDUJESZ  o ich zakupie – OFERUJĘ kilka pakietów.

Ustalimy także zakres retuszu oraz termin płatności i przekazania zdjęć po retuszu.

ZAKUP DODATKOWYCH ZDJĘĆ Z SESJI

O zakupie dodatkowych zdjęć z sesji zdecydujesz oglądając finalne efekty.

Kupisz tylko te zdjęcia, które się Tobie podobają.

W trakcie spotkania on-line wybierzesz z wyselekcjonowanych przeze mnie najlepszych ujęć, zdjęcia do zakupu/retuszu.

Oferuję 4 pakiety zakupu zdjęć z sesji.

5 portretów PLN 1.100

wydruki – karty do Folio BOX (20x30cm)

wersje cyfrowe zakupionych zdjęć

10 portretów PLN 1.800

wydruki – karty do Folio BOX (20x30cm)

Folio BOX – piękne pudełko na wydruki

wersje cyfrowe zakupionych zdjęć

15 portretów PLN 2.400

wydruki – karty do Folio BOX (20x30cm)

Folio BOX – piękne pudełko na wydruki

drewniana półka na 1 zdjęcie

wersje cyfrowe zakupionych zdjęć

20 portretów PLN 3.200

wydruki-karty do Folio BOX (20x30cm)

Folio BOX – piękne pudełko na wydruki

wersje cyfrowe zakupionych zdjęć

drewniana półka na 1 zdjęcie

1 portret na ścianę (50x70cm lub 70×100)

Folio Box

Zestaw składający się ręcznie wykonanego pudełka (22x32cm) oraz

zdjęć podklejonych na kartach z eleganckimi ramkami passe-partout (20x30cm)

Drewniana półka na 1 wydruk.

Obraz na ścianę.

Oprawione wydruki 

30x40cm: PLN 400,-

20x30cm: PLN 280,-

25x25cm: PLN 280,-

+ wersje cyfrowe zakupionych wydruków

Fotografie wydrukowane są na wysokiej jakości matowym papierze

oprawione w szare passe-partout.

Obrazy na ścianę 

70x100cm: PLN 1.000,-

50x70xcm: PLN 750,- 

40x60cm: PLN 500,-   

+ wersje cyfrowe zakupionych wydruków

Fotografia jest drukowana na płótnie z wyraźną, malarską fakturą.

Wydruk naciągany jest na drewniane ramy o grubości 2cm.

Cena zakupu 1 wydruku obejmuje licencję na wykorzystanie zdjęć dla celów prywatnych /zawodowych.

Za wykorzystanie zdjęć dla celów zarobkowych/komercyjnych pobieram dodatkową opłatę licencyjną każdorazowo uzgadnianą indywidualnie.

Zachęcam Cię do odwagi

bycia zauważoną i zapamiętaną.

Poprzez fotografie i historie konkretnych Kobiet

możemy zmienić postrzeganie Kobiet po 50tce.

ZANIM PRZYSTĄPISZ DO PROJEKTU …

Ponieważ fotografie, wywiady, ew. nagrania wideo realizowane w ramach tego projektu będę publikować w mediach, na moich kontach społecznościowych oraz w moim portfolio zanim przystąpisz do projektu 50 po 50tce poproszę Cię o wyrażenie zgody na:

  1. Udzielenie wywiadu (autoryzowanego) przed i po sesji zdjęciowej, jak to jest być kobietą po pięćdziesiątce (opcjonalnie wywiad wideo).

  2. Publikację autoryzowanego wywiadu z Tobą i Twoich uzgodnionych portretów na mojej stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych.

  3. Publikację w materiałach drukowanych (w postaci katalogów, folderów, prac na wystawy).

  4. Publikacje materiałów reklamowych (elektronicznych i drukowanych) dla tego projektu.

  5. Wykonanie fotografii przed i po Twojej stylizacji (opcjonalnie).

Warunki projektu mogą ulec zmianie oraz uwzględniać także inne aspekty.

Serdecznie zapraszam

Julita Ledzińska

 Jesteś gotowa na to doświadczenie ?

Wypełnij poniższy formularz w celu umówienia krótkiej rozmowy telefonicznej,

omówienia dalszego planu Twojej sesji w ramach projektu „50 Kobiet po 50tce”

    biuro@julitaledzinska.eu

    +48 603870123

    Studio: Warszawa, Mokotów, ul. Chodkiewicza 6